Sam Giancana
Jego pierwsze nazwisko brzmiało Salvatore Guignano, jednak podczas inicjacji przestępczej postanowił zmienić na to, które używał już do końca życia. Jego pseudonim brzmiał "Momo", a była to swojskie określenie "mooney", oznaczające szalony. Wzięło się to z tego, iż był on szeroko znany jako człowiek o nieprzewidywalnym usposobieniu do wieli spraw oraz z gwałtownych, nieprzewidywalnych reakcji.Jego kariera przestępcza nabrała poważnego rozpędu na początku lat dwudziestych - wtedy udało mu się wstąpić w szeregi "The 42'", chicagowskiego gangu, którzy trząsł całym West Side. W gangu tym jego wspólnicy zapamiętali go jako niezwykle brutalnego i bezwzględnego mordercę oraz świetnego kierowcę. Dzięki tym cechom został dostrzeżony przez kogoś znacznie wyżej postanowionego - Franka Nitki, szefa chicagowskiej mafii.Z Giancaną wiążą się legendy, jako CIA wynajęło go do zabicia Fidela Castro. Słynne było także jego powiedzenie, że mafia chicagowska oraz CIA to ta sama strona tej samej monety. Nigdy jednak tego oficjalnie nie potwierdzono.